Chińskie pierożki Wan-Tan (z kurczakiem)

Pierożki te uwielbiam, ale przyznam się szczerze, ze ostatni raz robiłam je ponad 10 lat temu. W sumie to nie mam pojęcia czemu, bo są niezwykle proste i szybkie w przygotowaniu, a ich smak jest powalający.

Polecam Wam, by wykonując je wykorzystać mięsko z rosołu, dzięki czemu nawet nie zauważycie, kiedy zrobiliście nadzienie ;).

 

Składniki na farsz:

  • 2 nóżki z kurczaka
  • 1 duża pierś z kurczaka
  • 3 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 3 gałązki pietruszki
  • 1 cm plasterek selera
  • 3 liście kapusty włoskiej
  • spora garść ugotowanych grzybów mun
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
  • świeżo zmielony pieprz
  • 3-4 łyżki ciemnego sosu sojowego

 

 Składniki na ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • ok 200-250 ml wody (dozujemy stopniowo obserwując ciasto by nie było lepkie)
  • płaska łyżka soli

 

pierozki wan tan chinskie

 

Przygotowanie:

1. Z mięsa i warzyw gotujemy wywar/rosół.

2. Wystudzone mięso, warzywa i grzybki mielimy za pomocą maszynki do mięsa. Dokładnie mieszamy.

3. Dodajemy przyprawy.

4. Przygotowujemy ciasto – mąkę mieszamy z jajkami, solą i wodą (dodawaną stopniowo) aż powstanie elastyczne ciasto.

5. Ciasto wkładamy do lodówki przynajmniej na pół godziny.

6. Gotowe ciasto rozwałkowujemy i wycinamy z niego kwadraciki o wymiarach 4×4 cm.DSC_0003

7. Na kwadracikach kładziemy kulki z farszu. Rogi kwadracików stawiany do góry a boki sklejamy palcami.

DSC_0005

 

8. Tak przygotowane smażymy na głębokim oleju na lekko złoty kolor.

Smacznego!

 

 

pierozki wan tan chinskie

pierogi chinskie wan tan

Wan tan

chinskie pierogi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

Jeszcze nikt nie skomentował

Leave a Reply