Pastelove kuchnie

Jestem kuchenną gadżeciarą, przyznaję się do tego bez bicia. Kolekcjonuję ładne kubeczki, talerzyki i inne, co jakiś czas klnąc, że nie mam ich gdzie zmieścić. Ale czym byłyby codzienne posiłki, kawa czy nawet pita w biegu herbata, gdyby nie piękne akcesoria na których widok ciepło robi się na sercu i pozytywniej patrzy na świat… Wróżba z fusów po kawie musi wyjść dobrze w ślicznym, ceramicznym i w dodatku różowym kubeczku, a ciasto podane na ładnym talerzyku zawsze lepiej smakuje. Choć dawniej oddana byłam intensywnie ostrej czerwieni w kuchni, od pewnego czasu dziecinnieję i coraz bardziej przekształcam moją jedzeniową świątynię w pastelowy raj niczym z domku dla lalek.

Wśród pastelowych wspaniałości przemycam miseczki, kubki i inne cuda – przemycam, bo mąż jak każdy facet raczej nie marzy o piciu kawy w różowym kubku w serduszka, ale w szarym w groszki i gwiazdki już prędzej. Docenił jednak mój ON – wspaniały, pastelowy KitchenAid (choć ciągle mówi o czerwonym) oraz wrzosowy ekspresik do kawy do którego ciągle kupuje coraz to nowsze kapsułki:) – w końcu jak ciągle mu powtarzam „prawdziwy mężczyzna nie boi się różu” ;).

Pastelove kuchnie

kuchnia pastel

748faa0bd0bbc24093c3f6f6ecc0bfde

kuchnia pastelowa

naczynia pastelowe

pastelowe dodatki do kuchni

pink kitchen

pink kuchnia

kuchnia retroŹródło: Pinterst

 

Cudowności pastelowe wybrane w sklepach internetowych:

Pastelove dodatki z polskich sklepow

1. Filiżanka

2. Talerzyk deserowy

3. Kubeczek

4. Forma

5. Miska z dziubkiem

6. Dzbanek

7. Kubek „Szczęśliwy”

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

1 Comments to “Pastelove kuchnie”

  1. marta napisał(a):

    wspaniełe gadżety..tak jak Ty uwielbiam pastele 🙂 cudoooo

Leave a Reply