Ryżowe placuszki Ewelki

Swego czasu lubiłam stwarzać potrawy z niczego, wymyślać nowe przepisy i sprawdzać jak się komponują. Najczęściej spowodowane było to pustą, studencką szafką w kuchni w czasach sesji. Wtedy właśnie powstawały różne przysmaki, czasem mniej a czasem bardziej udane, za to zawsze zaskakujące.  Ponieważ studia już dawno za mną, moja kreatywność jest już trochę mniejsza, a lodówka pełniejsza, ale te wymyślone niegdyś ryżowe placuszki okazują się stale trafionym przysmakiem na syte śniadanie bądź kolację. Podczas przygotowania ich możecie iść moim tropem, czyli jeśli zabraknie Wam jednego składnika – starajcie się użyć inny. Mleko kokosowe użyłam za pierwszym razem (ponieważ nie miałam innego) i w sumie okazało się najciekawsze.

 

Ryżowe placuszki Ewelki

placuszki ryżowe

Składniki:

  • 100 g ryżu
  • kilka kropli ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego
  • szczypta soli
  • Mąka pszenna (ok. 6 łyżek, ale może być więcej)
  • Olej do smażenia
  • 1 jajko
  • 3-4 łyżki cukru

 

Przygotowanie:

1. Ryż gotujemy w lekko osolonej wodzie przedłużając standardowy czas gotowania o ok 3-4 minuty.

2. W misce ubijamy cukier z żółtkiem, dodajemy ekstrakt waniliowy.

3. Lekko ostudzony ryż dodajemy do jajek.

4. Dodajemy mleko kokosowe, szczyptę soli i cały czas mieszając stopniowo dodajemy mąkę. Gdy masa będzie już dość gesta, ale nie przesadnie zwarta – oznacza to, że już nie potrzebujemy więcej mąki.

5. Na patelni rozgrzewamy olej (ok 5 łyżek).

6. Smażymy placuszki do chwili gdy wierzchnia warstwa zacznie lekko się ścinać. Przewracamy na drugą stronę i smażymy na złocisty kolor.

7. Gotowe placuszki posypujemy kakao, polewamy polewą czekoladowa lub podajemy z owocami.

DSC_0032

DSC_0028

 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

1 Comments to “Ryżowe placuszki Ewelki”

  1. suzana napisał(a):

    pysznie wyglądają,bardzo ciekawe ,chętnie wypróbuję…ja polecam ”sadlaki” kruche ciasteczka z marmoladą..tylko 3 składniki
    http://gotujenacodzien.blogspot.com/2014/05/sadlaki.html

Leave a Reply