Ziemniaczane Scones – prostota dla zabieganych

Jesień zbliża się wielkimi krokami… Na swój sposób uwielbiam tę porę roku, jest taka…hmm…zbliżająca. Zbliża do korzystania z ostatnich dni lata i długich spacerów podczas których zbieramy kasztany, a w zimne wieczory do ogrzewania na wzajem swoich zimnych stópek. Zbliża do wspólnego oglądania seriali, których nowe sezony ruszają właśnie jesienią (SONS, Dexter, Gra o tron), a nawet do wspólnego czytania książek. Osobiście uwielbiam ją też przez to, że moje urodziny wypadają na sam początek jesieni…

Ale pora na dzisiejsze danie – myślę, że też jesienne bo w końcu z naszych Polskich ziemniaków;). Proste, szybkie i smaczne – idealne na kolację, obiad ale też na śniadanie. Wystarczy, że wykorzystamy wcześniej ugotowane ziemniaki.

Składniki na 2/3 porcje:

1 kg ugotowanych ziemniaków

120 g masła

120 g mąki

8 plasterków chudego boczku

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

 

Przygotowanie:

1. Ugotowane ziemniaki dokładnie ugniatamy.

2. Do ziemniaków dodajemy mąkę, szczyptę soli, gałkę i proszek do pieczenia.

3. Mieszamy bardzo dokładnie (możemy użyć miksera).

4. Gotową masę wałkujemy na grubość ok 1.5 cm i wycinamy z niej krążki. Jeśli ciasto za bardzo się lepi warto posypać do z obydwu stron mąką przed wykrawaniem.

5. Na patelnię sypiemy trochę mąki i mocno nagrzewamy.

6. Smażymy scones po 4 minuty z każdej strony.

7. Boczek kroimy w drobną kostkę i smażymy na drugiej patelni. Usmażonym polewamy Scones.

Smacznego!

scones

scones

scones

scones


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

Jeszcze nikt nie skomentował

Leave a Reply