Ekspresowa tarta z pomidorkami

Proste dania to zdecydowanie coś co bardzo często pojawia się w naszej kuchni. Lubię wszystko robić szybko, bo jeśli doba ma tylko 24h to trzeba sobie jakoś radzić;). To danie jest świetne na ekspresową i pyszną przekąskę dla pomidorowych żarłoków lub w przypadku pojawienia się nieoczekiwanych gości;). Miód i bazylia doskonale komponują się małymi pomidorkami, a całość nabiera delikatnego, słonecznego smaku. Zawsze w lodówce trzymam przynajmniej opakowanie ciasta francuskiego z którego bardzo szybko można przygotować świetne przekąski.

 

Składniki:

3 gałązki pomidorków koktajlowych (lub jedno opakowanie)

Gotowe ciasto francuskie

Garść świeżej bazylii

5 łyżek płynnego miodu

Sól morska (do smaku)

Świeżo zmielony pieprz (do smaku)

4 łyżki dobrej jakości oliwy do smażenia

 

Pieczenie:

18 min w 200 C

 

Przygotowanie:

1. Pomidorki myjemy i osuszamy. W międzyczasie nastawiamy piekarnik na 200 C.

2. Na patelni rozgrzewamy oliwę i dodajemy pomidorki (całe).

3. Po ok 3 min dodajemy sól i pieprz, smażymy jeszcze ok 5 min.

4. Dodajemy bazylię. Smażymy jeszcze min po czym dodajemy miód. Ściągamy z ognia.

5. Jeśli mamy patelnię z metalową rączką możemy całość dokończyć na patelni, ja jednak tym razem wykonałam dalszą część w formie do małej tarty.

Jeśli zatem robimy na patelni to przechodzimy krok dalej – jeśli forma, nacieramy ją cienką warstwą masła i przekładamy do niej usmażone pomidorki.

6. Z ciasta francuskiego wycinamy koło wielkości formy (bądź patelni), po czym kładziemy go na pomidorkach delikatnie ugniatając palcami brzegi.

7. Smarujemy ciasto jajkiem i wkładamy do piekarnika na 18 min.

Tarta z pomidorkami 1

tarta z pomidorkami 2

tarta z pomidorami 3

tarta z pomidorkami

Smacznego:)!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

Jeszcze nikt nie skomentował

Leave a Reply