Trofiette z kremowym sosem z domowego pesto

Akcja Makaroniarnia 2012 ruszyła, a my sami nie dodaliśmy jeszcze przepisu (karcę się). Dlatego dziś postanowiliśmy zrobić sobie dzień “makarona” i upichcić danie z ciekawymi kluseczkami. Padło na makaron trofirtte, czyli malutkie, stożkowate, lekko skręcone kluseczki z mąki semolina. Kluseczki są ekstra, podobne w smaku do malusich kopytek, nic więc dziwnego, że idealnym dodatkiem do nich jest pesto.  Bardzo długo twierdziłam, że sklepowe pesto jest na tyle dobre, że nie ma sensu robić własnego, teraz muszę sie Wam przyznać, że byłam w błędzie! Nie ma bardziej aromatycznego pesto niż domowe. Jednak tym razem postanowiłam wykonać pesto w trochę innej wersji, a z tak przygotowanego zrobić kremowy sosik oparty na uwielbianym przeze mnie od lat serku mascarpone. Mam nadzieję, że Wam posmakuje – my zjedliśmy wszystko co do ostatniej kluseczki;).

Składniki:

  • 250 g makaronu Trofiette
  • 100 g serka Mascarpone

Na pesto:

  • 2 garści świeżej bazylii
  • 1 garść świeżego oregano
  • 10 g suszonych pestek z dyni
  • 2 łyżeczki mielonych migdałów
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypta soli i pieprzu
  • 1-2 suszone pomidory (zależy od wielkości)
  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 10 g tartego parmezanu

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy w osolonej wodzie.

2. Wszystkie składniki do pesto (oprócz oliwy i parmezanu) miksujemy.

3. Do zmiksowanej masy dodajemy oliwę i parmezan i mieszamy.

4. Patelnię rozgrzewamy na małym ogniu. Dodajemy pesto (nie potrzeba tłuszczu gdyż jest w nim zawarty) i serek mascarpone. Mieszamy stale aż uzyskamy kremową, lekko płynną konsystencję. Sos jest gotowy.

5. Gotowym sosem polewamy ugotowany makaron. Smacznego!

trofiette z pesto

trofiette z pesto

Makaron przed ugotowaniem:

trofiette

Domowe pesto:

domowe pesto

Kuchnia Bardzo Włoska 2012Pomidorowe inspiracje

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisane przez

Uwielbiam jeść i gotować, zarówno jedno i drugie niesamowicie mnie rozluźnia. Smaki, zapach, kolory - to wszystko co fascynuje i motywuje mnie w kuchni... A najbardziej kocham gotować gdy innym smakuje:). Gotowanie to jedna z moich pasji - inna to taniec brzucha, kiedy tańczę przenoszę się do innego, magicznego i enigmatycznego świata... Stroje, muzyka, ruchy, rekwizyty...to wszystko sprawia, że czuję się wspaniale! Pisząc o pasjach zgrzeszyłabym pomijając perkusję, która zresztą połączyła mnie i Wojtusia. Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę lekcje (ciii), jednak w domowym zakątku staramy się nadrobić wszelkie zaległości... No cóż - kobiety do garów;)!

No Comments to “Trofiette z kremowym sosem z domowego pesto”

  1. […] (piłek sie nie je;)). Suszone pomidorki, które dziś prezentuję – uwielbiam. Są idealne do pesto, czy spaghetti aglio olio. Miałam je w planach od kiedy moja koleżanka Aga powiedziała mi, że […]

Leave a Reply